Skip to main content

Spakuj to dziecku do plecaka na obóz harcerski lub zieloną szkołę

Dzisiejsi dorośli pamiętają obozy harcerskie bez telefonu i jakichkolwiek udogodnień. Dziś jednak warto włożyć dziecku do plecaka ładowarkę solarną i inne gadżety, dzięki którym będzie ono mogło bezpiecznie wybrnąć z każdej sytuacji.

Na niektórych obozach harcerskich instruktorzy odbierają dzieciom telefony pierwszego dnia i zwracają je po skończonym turnusie. Ma to dać im szansę na odpoczęcie od technologii i przekonanie się, że kilka tygodni bez mamy jest możliwe.

Ładowarka solarna na biwak

Na innych wyjazdach jednak można korzystać z telefonu stale lub w wyznaczone dni. W lesie mimo to trudno o dostęp do prądu, dlatego komórka i tak raczej wyładuje się po kilku dniach. Aby temu zapobiec, można wyposażyć dziecko w solarną ładowarkę bezprzewodową. Wystarczy położyć na niej telefon i umieścić całość na słońcu.

W przypadku zielonych szkół i wyjazdów do ośrodków nie ma tego problemu i ładowarka solarna nie będzie konieczna. Zwykle jednak kontakty są w pokojach stale oblegane przez głośniki i urządzenia do ładowania różnych sprzętów. Dziecko będzie miało telefon naładowany zawsze pomimo braku wolnego kontaktu, jeśli do plecaka dostanie ładowarkę bezprzewodową. Po położeniu na niej telefonu ładuje się on bez konieczności podłączania do prądu. Taka ładowarka bezprzewodowa może mieć kształt krążka lub podstawki. W plecaku bardziej sprawdzi się płaski krążek. Zresztą wiele z nich ma w zestawie kabel USB, który umożliwia podłączenie telefonu do laptopa czy zwyczajnej ładowarki, jak i korzystanie z ładowania bezprzewodowego.

Zdjęcia świetną pamiątką z wyjazdu

Gdy dziecko ma ze sobą telefon, nie potrzebuje już aparatu fotograficznego. Jeśli jest to ten rodzaj wyjazdu, na którym telefony nie są mile widziane, lub będzie problem z ich naładowaniem, można pomyśleć o aparacie. W końcu zdjęcia mogą być piękną pamiątką z wyjazdu na całe życie.

Proste aparaty cyfrowe odchodzą jednak do lamusa, te bardziej profesjonalne są dość drogie, a dziecko może je łatwo zgubić lub uszkodzić. Warto pomyśleć o zabraniu aparatu typu Instax. Klisza pozwala na zrobienie tylko kilkudziesięciu zdjęć, ale dzięki temu każde z nich wyda się dziecku cenniejsze. Format przypominający zdjęcia z Instagrama i pastelowe kolory aparatów sprawiają, że dzieci je uwielbiają. Natychmiastowe wywoływanie zdjęć pozwala też dzielić się nimi od razu ze znajomymi.

Poza ładowarką solarną również igła i nitka

Na obóz czy biwak warto też spakować podstawowy ekwipunek, który pozwoli naprawić plecak czy doszyć guzik. Powinna się w nim znaleźć igła i nitka, a także sznurek. Do tego przydadzą się nożyczki i taśma klejąca. To niby banalny zestaw, ale może uratować niejedną trudną sytuację.

Wątpliwością, jaka często dręczy rodziców, jest to, czy dawać dziecku na wyjazd pieniądze. Organizator zapewnia zwykle wyżywienie i atrakcje, a różne kwoty ofiarowane przez rodziców mogłyby poróżnić dzieci. Z drugiej strony zawsze może wydarzyć się coś nieprzewidzianego, gdy banknot pozwoli wrócić samodzielnie do domu lub kupić coś do jedzenia. Dlatego warto umieścić pieniądze dla dziecka w dobrze zabezpieczonej kieszonce w plecaku. Można dołączyć do nich kartkę z adresem i telefonem do rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *